-Dziękuje za propozycje-ruszyłam w stronę lasu lecz Cień stał ciągle wpatrując się w Swifty on coś do niej czuje ja to wiem .On zawsze miał szczęście u wader ja zawsze byłam sama.Wruciłam się .
-Swifty ... Pięknie tu ... Zostawie was samych-uśmiechnełam się ironicznie do brata i odeszłam.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz