piątek, 9 listopada 2012

Od Cienia

    
Chodziłem po lesie nagle zobaczyłem pięknom waderę , podeszłem do niej:
-Witaj jestem Cień , a ty?
-Jestem Swiftkill-odpowiedziała.
-Gdzie jesteśmy?-spytałem.
-Na terenie mojej watahy
-Tak-Spytałem.
Nagle poczułem coś czego nigdy nie czułem , coś ukuło mnie w okolicach serca (nie wiem czy je mam).
-Przedstawię ci moją ... siostrę-zawahałem się i zawołałem-Angua!!!
Podfrunął do nich czerwono czarny , skrzydlaty wilk:
-Witajcie-powiedział wyniośle.
(Dokończysz?)
   

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz