Był szczęśliwy jak nigdy , patrzał na nią jak na diamęt po chwili też zasną .
Noc była przepiękna gwiazdy na niebie ułożyły się w serca , księrzyc w pełni oświecał całą norę w której latały małe świetliki.
***********************************************************
Nadszedł poranek czerwone promienie słońca zajrzały do jaskini. Cień patrzał maślanym spojrzeniem na śpiącom wadere.
(Dokończysz Swifty?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz