Zwiedzałem watahę.Było gorący wieczór.Zauważyłem smukłą, różową wadera.
Podeszłe do niej.Z blisk była jeszcze piękniejsza.
-Hej, jestem Dave.-Przedstawiłem się.
-Hej, jestem Angua.-Powiedziała pięknym głosem.
-Może chciałabyś się gdzieś przejść?-Zapytałem.
(Angua dokończysz)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz