wtorek, 13 listopada 2012

Od Cienia

Nie wiedziałem co powiedzieć czułem się cudownie.
-Dziękuje Swiftkill!
-Dobrze to co robimy?
-Może popływamy...
Wrzuciłem ją do jeziora obok i wskoczyłam razem za nią woda była lodowata to nie było nasze jezioro.
-Ale fajnie- powiedziała Swifty nagle obok nas nagle pojawił się krokodyl
-Ojj...- Jękneliśmy oboje oczy gada miały krwisty kolor
-Uciekaj-Unieruchomiłem bestie
(Swifty???)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz