Uciekłam.Gdy spojrzałam zauważyłam Cienia jak wychodzi z wody.
-Nic ci nie jest.?-podbiegłam i zapytałam się.
-Yy nie nic.-POwiedział.
-Napewno./-Ponownie zapytałam.
-No może mało ugryzienie w łape.-Powiedział.Zauważyłam
małą rane na prawej tylnej łapie.
-Może lepiej chodźmy do mojej nory.-Powiedziałam.
-Po co .?-Zapytał.
-Położysz się a ja ci dam wypar z ziół.-Powiedziałam
(Cień.?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz